Szata pekińczyka wymaga szczególnej uwagi i troskliwości. Niewiele jest ras o tak obfitej, bujnej sierści. Do utrzymania jej w należytej formie niezbędna jest szczotka o twardym, naturalnym włosie(najlepiej ze szczeciny dzika) i solidny metalowy grzebień (dobrze, by miał zęby pokryte teflonem). Podobnie jak przy wszystkich innych rasach nigdy nie próbujemy czesać ani szczotkować suchego włosa! Lekko zwilżony za pomocą spryskiwacza do kwiatów włos energicznie szczotkujemy pod włos (nie zapominając o wyczesaniu podszerstka!). Do kołtunów trudnych do rozczesywania użyjmy najpierw szczotki drucianej o bardzo delikatnych i elastycznych zębach. Rozczesując kołtun trzymamy go w ręku, aby nie naciągać skóry psa i staramy się wyrwać jak najmniej sierści. Prace zaczynamy od brzucha psa i warstwami, krok po kroku przechodzimy aż do grzbietu. Na zakończenie używamy grzebienia, by nadać fryzurze ostateczny szlif. Dawniej unikano częstego kąpania pekińczyków a egzemplarze wystawowe, niczym rasowe koty, czyszczono w suchym szamponie lub talku - dzisiejsze kosmetyki są jednak na tyle dobre, że kapać można psa nawet i co tydzień, pamiętając jednak tylko o bardzo pieczołowitym wysuszeniu psa! Przy okazji nie zapomnijmy o oczyszczeniu uszu i przycięciu pazurów: pekińczyk nie ma szans, by je zetrzeć na długich spacerach!
$ Magda $ 2008.11.10 13:29
Mam pekinczyka, który ma 7 tygodni. Jest super. Wiem,że będzie miał długą sierść i potrzebował dużo opieki ale od kiedy można z nim chodzić do salonu dla psów bo chcę żeby pięknie wyglądał i czy to drogie?
Jan 2008.11.24 17:52
Ja miałam pekińczyka (odszedł przez kleszcza..) i chociaż w całym jego 5-letnim życiu czesaliśmy go może nie więcej niż 10 razy (wiem, dziwne) to jego sierść wyglądała bardzo ładnie.
Nie czesaliśmy go często bo była to męka, potrafił się wtedy rzucić i naprawdę mocno ugryźć. Musielismy go przytrzymywac żeby móc go uczesać..
Ale i tak byl kochany.
Mirek 2008.11.29 18:16
Ja mojego pekińczyka staram sie kąpac dwa razy w tygodniu ale ostatnio znajomi powiedzieli mi ze to za często czy to prawda?
Moj pekinczyk lubi sie kąpać i czesać.
Karolina 2008.12.20 18:08
Co do pazurków powiem wam ze obcinanie u weterynarza przynajmniej w moim przypadku to był koszmar... moja suczka miała wtedy chyba 2 albo 3 miesiace i weterynarz zaczął jej piłować czymś co wyglądało jak pomniejszony Bosh ..tak biedacwo sie wyrywało i piszczało, że aż mi jej było żal... polecamm piłowanie zwykłym pilniczkiem; powód prosty: poprostu jak widzisz, że psa boli przestajesz...i oszczedzasz mu niepotrzebnego bólu u weterynarza:)))a co do kąpania ja swoją suczke kąpie raz na 2 tygodnie, a czasem częściej i uważam, że to w zupełności wystarczy:PP Pozdrawiam:))) Dbajcie o swoje pociechy i kochajcie je całym serduszkiem :*) buśka paaa:))) mam nadzieje że pomogłam:))
Dodaj komentarz