Historyczny rysopis podyktowany przez chińską cesarzową Tzu-Hi:
Niech piesek-lew będzie mały, niech ma napuszony jak grzywa kołnierz na szyi jako oznaka godności. Niech rozpuszcza falisty sztandar wspaniałości na grzbiecie. Twarz jego niech będzie czarna, a sierść kosmata, niech czoło jego będzie proste i niskie, podobne do czoła prawego boksera. Niech uszy jego podobne będą do żagli wojennej dżonki, niech nos jego będzie mały jak u hinduskiego boga małp. Nich nogi przednie będą krótkie i wygięte, aby nie miał chęci odchodzić daleko lub porzucić granic cesarstwa. nich jego postać będzie podobna do lwa polującego i rzucającego się na swą ofiarę. Niech łapki jego będą podbite obfitym włosem, aby tłumiły kroki. Niech futerko jego rywalizuje we wspaniałości z miotełką z tybetańskiego, jaka, którą wachluje się namiot cesarski. niech będzie żywy, aby uprzyjemniał rozmowę skokami, niech będzie bojaźliwy, aby nie narażał się na niebezpieczeństwo. Niech będzie towarzyski, aby żył w przyjaźni z innymi zwierzętami, rybami albo ptakami, które znajdują przytułek w pałacu cesarskim. A co do koloru, niech będzie jak lew złosistopiaskowy, aby był noszony w rękawach sukni, albo jak czerwony niedźwiedź, albo czarny lub biały niedźwiedź, albo w pasy jak smok, tak, aby był dostosowany do każdego rodzaju cesarskiej szaty. Niech czci przodków swych i składa ofiary na Psim Cmentarzu w Zakazanym Mieście podczas nowiu księżyca. Niech się zachowuje z godnością. Niech się nauczy gryźć natychmiast obcych diabłów. Niech będzie delikatny w jedzeniu, aby znać było po jego wybredności, że to piesek cesarski. Płetwami rekina, wątróbkami królika, piersiami przepiórek niech będzie karmiony, a do picia dajcie mu herbatę z warzonych wiosennych pędów karłowatego krzaka, który rośnie w Hankow, albo mleko antylop, które pasą się w parkach cesarskich. W ten sposób zachowa on czystość i godność osobistą. A w dniu choroby niech będzie namaszczony oczyszczającym tłuszczem z łap świętego lamparta, i daj mu do picia w skorupce jaja drozda soku z jabłka indyjskiego, w którym były rozpuszczone trzy drobno pokruszone kawałki rogu nosorożca i przyłóż do niego pstre pijawki. Tak ma spoczywać, a jeśli umrze, pamiętaj, że i ty jesteś śmiertelny.
ja 2010.11.08 07:33
Mój pekińczyk jest również wybredny:) i `niech ma napuszony jak grzywa kołnierz na szyi jako oznaka godności.
iwona 2012.03.26 14:20
mam pieska pekinczyka ma 5 miesiecyale mam pewne watpliwosci-wlosy na glowie nie ukladaja sie gladko tylko spadaja na oczy ze robie mu kitka.a tak nie powinno byc u tej rasy.czy tak moze byc?moze ktos mi odpowiedziec?
Dodaj komentarz