Ewelina 2009.01.26 18:18
Mam pieska od 2 dni, ma na imię Azir. Jest tak kochany i choć mam go tak krótko to czuje się u nas chyba świetnie. Już nawet zaczoł rozrabiać. Tylko nie wiem jak go oduczyś siusiania i robienia kupki na panelach...
ania 2009.01.27 21:36
Miałam pekińczyka Dżekiego 15 lat. Musiałam go uśpic przez tabletki na serce, które podawać musiałam w strzykawce. Te tabletki przepalily mu cały przewód pokarmowy. Biedny strasznie się męczył dlatego musiałam uśpić. Co sie okazało: te tabletki ktore dostawał od weterynarza nie były testowane, prosiłam o inne, ale nie dostałam. On miał bardzo serduszko powiększone, męczył się przez panią weterynarz z klinki Siemianowickej, a tak by jeszcze pożył. Moze rok, może dwa, ale byłby z nami. Do końca mojego życia zostanie w pamięci i żaden pies już go nie zastąpi, nie bedzie już taki jak On. Bardzo go kochaliśmy, to jest najpiekniejsza rasa.
Ada 2009.01.28 18:06
Ja mam mojego pekińczyka (Ebiego)od niedawna, dostałam go przed wakacjami w czerwcu. Jest dużym rozrabiaką, ale bardzo mądry i rozsądny. Prosiłam moją mamę 3 lata aż w końcu. Pozdrawiam. :)))
konik242 2009.01.28 20:17
Mam tez pekińczyka wabi się FIONA, ma 11 miesięcy i jest chodzącym warzywniakiem papryka surowa ,ogórek zielony ,pomidory. Kłóci się ze mną, aby jej dawać. Jest zbudowana tak jak powinna być - kształt gruszkowy. Co najdziwniejsze nie chce spać z nami w łóżku woli na podłodze. Wszystko rozumie co się mówi tylko nie chce słuchać.
Damian 2009.01.31 18:52
Mój pies jest traktowany przeze mnie po królewsku, ma na imię SU, co jest popularne dla zwierząt tej rasy. Czasem ma kaprysy ,ale nie zamienie jej na żadnego innego psa!!!;);)
Dorota 2009.01.31 19:39
Mój pekińczyk to EMI(suczka), w maju będzie miała 3 lata. Jest to nasz drugi pekińczyk, poprzedni zginął w wypadku samochodowym, ja w tej wielkiej rozpaczy kupiłam Emi, którą też bardzo mocno kochamy. Jest radosna, wesoła, uwielbia zabawy, a szczególnie z dziećmi, za którymi przepada. Radośnie wita wszystkich którzy nas odwiedzają. Pozdrawiamy wszystkich właścicieli pekińczyków.
K@ru$k@ 2009.02.02 10:21
POMOCY!
Od trzech lat staram uprosić tate o pekińczyka, ale on nie chce sie zgodzić! Próbowałam wszystkich sposobów mowiłam, że to ja przejme cały obowiązek, a on nic i ciągle wymyśla nowe sprzeciwieństwa! Pomóżcie, jak wy przekonywaliście rodziców na psy? Piszcie albo w komentarzu albo na moj e-mail karuska6796@wp.pl
Pozdrawiam i prosze o pomoc!!!
Mo**** 2009.02.03 23:16
Mika ma 2 latka jest kochana, wesoła, często też bywa wybuchowa (zwłaszcza gdy pilnuje jedzenia), ale gdy coś przeskrobie to ja i tak niepotrafię się na nią gniewać. Miała cztery razy przekłute oczy tak, że radze uważać na oczy Pekińczyków bo są bardzo podatne na różne choroby i przekłucia. Mikusia jest śliczna ma piękne rudziutkie futerko śliczną mordkę, a oczka poprostu cudne. Rano gdy wychodzimy z rodzeństwem do szkoły to wskakuje po krzesle na parapet i patrzy za nami przez okno jak idziemy na przystanek.
Angelika 2009.02.04 11:16
Mój piesek Puszek ma już ponad 4 miesiące. Jest bardzo wredny. Kiedy wychodzę z nim na spacer to zrobi tylko siusiu, a jak tylko przyjdziemy z dworu odrazu w domu robi kupę. Jest też bardzo wybredny w jedzeniu: je mięso ze skrzydełek, skórki z parówki i nic więcej nie chce tknąć. Czasami zje tylko troszeczkę karmy Royal Canin. Lubi dużo gryźć, obrygzł mi panele w domu. Bardzo dokucza, czasami nawet gryzie. Ale i tak nie zamieniłabym go na innego psa, bo bardzo go kocham. Czasami jak pomyśle, że może zginąć to już się zbieram na płacz. Ale i tak jeszcze dużo lat przed nami mama nadzieję że go oduczę robienia kupki w domu. Dla wszystkich pozdrowienia co mają takie słodkie pekińczyki!
*** 2009.02.04 12:40
Mika ma 2 latka jest zabawna, wesoła, śliczna. Gdy rano wychodzimy z rodzeństwem do szkoły to wskakuje po krześle na parapet i patrzy za nami przez okno;) a gdy wróciłam kiedyś z wakacji to jak się obudziłam leżała koło łóżka i patrzyła się na mnie. Często też gryzie, zwłaszcza gdy pilnuje jedzonka, lubi uciekać, siadać przy stole, bawić się piłką, przytulać się. Kocham ją za to, że jest i za to jaka jest. Nigdy nie zamieniłambym ją na innego psa. Dla mnie jest idealna.
Dodaj komentarz