Ten pełen godności pies o wspaniałej przeszłości nie okazuje zaufania byle komu! Pekińczyk wymaga czasu, by przekonać się do człowieka - ale raz ofiarowaną przyjaźń dotrzyma do końca życia.
Plusy: inteligentny, o wyostrzonych zmysłach, bardzo żywy, odważny, śmiały, dumny, pewny siebie i samodzielny, czuły, skłonny do zabaw
Minusy: niechętnie przyjmuje polecenia, krnąbrny, egocentryczny!
Pekińczyk skrywa swe czułe strony charakteru za fasadą zgryźliwego wyniosłego aroganta. Warto spróbować przebić się przez ten obronny mur niechęci - ten, komu uda się zdobyć przyjaźń, a może nawet miłość pekińczyka, uzyska niezawodnego przyjaciela na całe życie. Nawet jeśli pies wszystkim ludziom demonstrował będzie swą wyniosłość i oziębłość, to wobec swych przyjaciół będzie zawsze serdeczny i bezwarunkowo oddany.Mały pekińczyk to prawdziwy arystokrata w każdym calu, od stóp do głów. Przez kilkanaście stuleci psy te były przez ludzi czczone i podziwiane, nic więc dziwnego, że przywykły do składania im hołdów. Nigdy nie próbujcie go lekceważyć czy obchodzić się z nim grubiańsko - macie przecież do czynienia z prawdziwą psią osobowością, która pragnie być traktowana tak, jak na to zasługuje. Pekińczyk, który odda komuś swoje serce, będzie trwał przy swej decyzji do końca swoich dni. Równie wytrwały jest i w pamiętaniu urazy; dawny mieszkaniec pałaców cesarskich i królewskich potrafi gniewać się godzinami, a wyrządzonej mu krzywdy nie zapomni i po latach. Bywa bardzo zmienny w swych humorach, ale zawsze demonstruje swemu panu czy pani, jak bardzo ich kocha, spoglądając z grzeczną, ale oziębłą obojętnością na całą resztę świata (w tym też i na inne psy). Niektórzy biorą jego dobre maniery za uprzejmość...
Natalia 2010.10.24 20:24
A ja już mam w domu królika i bardzo bym chciała pekińczyka, myślicie ze to dobry pomysl?
cookie 2010.11.02 19:36
Mialam rok pekinczyka, do dzisiaj. I jestem zalamana po jego stracie;(
Madry pies chociaz nie zawsze reagowal na polecenia.
siedzial na 2 tylnich lapkach po kilka minut i prosil o jedzenie jak tylko podeszlam do lodowki... :'( ;(
AniaM 2010.11.16 10:02
Mam pekińczyka od 8 lat i potwierdzam wszystko, co jest napisane o tej rasie! Mój pies to prawdziwy Hrabia, trzeba go prosić, żeby zjadł obiad. Śpi na łóżku i chrapie, zrzuca dużo sierści i rzeczywiście potrafi się obrazić. Ale nie zamieniłabym go na żadnego innego, bo jest wesoły, bardzo mądry i odważny :) Kocham mojego Gustawa jak własne dziecko :)
Karolina 2010.11.19 14:18
Mam pekińczyka od 2 dni i jak na razie jest dobrze .Bardzo przywiązuje się do moich dzieci. Jest grzeczny i mam nadzieje ze już taki zostanie.
Nie ważna jest rasa pieska ważne jest wychowanie,nie ma złych psów sa tylko źli ludzie !!!!!
Wystarczy odrobina miłości a piesek sam się odwdzięczy. Takie jest moje zdanie
Pozdrawiam
paula 2010.11.29 11:45
Także mam pekińczyka wabi się Kapsel, jest bardzo uparty i podły...ale nie potrafię się na niego złościć....
Mateusz 2010.12.03 12:14
Nie wiem czemu ale mój Oskar jest inny, on wszystkich akceptuje , nie ważne kto wjedzie on i tak się cieszy , więcej gryzie mnie niż obcych ale i tak jest kochany i nie zamienił bym go na żadnego innego psa.
Michał 2010.12.03 13:28
I ja również mam pekińczyka, aby było śmieszniej znajdę, przypałętał się taki jeden około 5 lat temu, jak weterynarz później stwierdził piesek w chwili przybłąkania miał niecały roczek, więc teraz ma 6 latek i jest naj naj fajniejszym psem jakiego kiedykolwiek miałem. Jest bardzo inteligentny, co ciekawe wcale nie oporny na "sztuczki", żyje bardzo dobrze z kotem, nie obraża się, nie gryzie jeśli nie ma takiej potrzeby, uwielbia łaskotki, bieganie i spacery - to bzdura, że są to psy typowo kanapowe - nie lubi się kąpać w wannie, ale uwielbia rzekę i jezioro...:-)
Dodaj komentarz