Ten pełen godności pies o wspaniałej przeszłości nie okazuje zaufania byle komu! Pekińczyk wymaga czasu, by przekonać się do człowieka - ale raz ofiarowaną przyjaźń dotrzyma do końca życia.
Plusy: inteligentny, o wyostrzonych zmysłach, bardzo żywy, odważny, śmiały, dumny, pewny siebie i samodzielny, czuły, skłonny do zabaw
Minusy: niechętnie przyjmuje polecenia, krnąbrny, egocentryczny!
Pekińczyk skrywa swe czułe strony charakteru za fasadą zgryźliwego wyniosłego aroganta. Warto spróbować przebić się przez ten obronny mur niechęci - ten, komu uda się zdobyć przyjaźń, a może nawet miłość pekińczyka, uzyska niezawodnego przyjaciela na całe życie. Nawet jeśli pies wszystkim ludziom demonstrował będzie swą wyniosłość i oziębłość, to wobec swych przyjaciół będzie zawsze serdeczny i bezwarunkowo oddany.Mały pekińczyk to prawdziwy arystokrata w każdym calu, od stóp do głów. Przez kilkanaście stuleci psy te były przez ludzi czczone i podziwiane, nic więc dziwnego, że przywykły do składania im hołdów. Nigdy nie próbujcie go lekceważyć czy obchodzić się z nim grubiańsko - macie przecież do czynienia z prawdziwą psią osobowością, która pragnie być traktowana tak, jak na to zasługuje. Pekińczyk, który odda komuś swoje serce, będzie trwał przy swej decyzji do końca swoich dni. Równie wytrwały jest i w pamiętaniu urazy; dawny mieszkaniec pałaców cesarskich i królewskich potrafi gniewać się godzinami, a wyrządzonej mu krzywdy nie zapomni i po latach. Bywa bardzo zmienny w swych humorach, ale zawsze demonstruje swemu panu czy pani, jak bardzo ich kocha, spoglądając z grzeczną, ale oziębłą obojętnością na całą resztę świata (w tym też i na inne psy). Niektórzy biorą jego dobre maniery za uprzejmość...
Basia 2009.12.12 22:40
Nasz pekińczyk PIMPUŚ jest cudny. To ON wydaje dyspozycje odnośnie jedzenia, wychodzenia itp. Ma swoje ZACHOWANIA które należy akceptować. Uwielbia spokój, czystość i zabawy (ale nie w nadmiarze). Chodzi na spacery na swe ulubione scieżki, nigdy nie załatwia swoich potrzeb w domu. Jego zmysł jest wyostrzony na ludzi kochających zwierzęta. Powiedzenie mówiące że MĄDROŚCI I MIŁOŚCI należy uczyć się od zwierząt jest w pełni prawdziwe. Pozdrawiam wszystkie pekińczusie i ich właścicieli.
Aneta* 2010.01.13 12:04
Mam 2 miesięcznego pekińczyka - Pusię. Jest dopiero 2 dni u mnie w domu, ale załatwia się tam gdzie popadnie i nie wiem co z tym zrobić, jak ją nauczyć gdzie ma się załatwiać? Bardzo dużo leży (śpi). Mało się bawi, może dlatego, że musi poznać nowe otoczenie? Doradźcie coś... pomocy...?
Małgosia 2010.01.14 19:28
Ja tez mam pekińczyka suczkę o imieniu Pusia. Super piesek bardzo grzeczny przywiązany do mnie bardzo. Gdy byłam w szpitalu 6 dni córka mówiła, że chodzi po mieszkaniu i mnie szuka i jest smutna nie chce jeść. Gdy wróciłam o mało nie oszalała z radości. Polecam ta rasę.
Kacper 2010.01.24 16:53
JA mam siedmio miesięcznego pekinka. Jest kochany obraził się raz jak miał dwa miesiące . Załatwia się na dworze . Uczył się tydzień żeby nie sikać w domu podam sposób (mnie się sprawdził). Mianowicie : należy w domu rozłożyć gazetki i stopniowo zdejmować je . Należy dużo czasu spędzać z psem na dworze przyjdzie czas to sam będzie wychodził za potrzebą .
Kamila 2010.03.08 17:07
Mam pekińczyka i strasznie jest wredny wobec moich rodziców, czasem warczy ugryzł mnie 3 razy .. jak byłam mała teraz jak dostało mu się za ugryzienie mnie , toleruje tylko mnie. Ma 7 lat ..
Aśka 2010.03.11 19:32
Ta raza jest boska. Uwielbiam mojego Mikusia. Jest młody i porządny ( Przepraszam, że go tak chwale ). Jest bardzo grzeczny przy kąpaniu. Kochana rasa piesków. Gdy ktoś się waha polecam pekińczyki są także odważne nie boją się dużych pies czyli potrafią się obronić przed niektórymi rasami. Kocham tego pieska. Boje się tylko o parę rzeczy nie wiem, czy czytali państwo, że u pekińczyków może nastąpić wypadanie gałki ocznej oraz problemy w oddychaniu. Piesek jedynie gryzie jeśli chodzi z załatwianiem się pieski są bardzo porządne mój psiak bardzo szybko się nauczył.
ilona 2010.03.27 18:08
Mam 2 pieski pekińczyki zawsze się gryzą
bo się nie lubią ale mam na nich sposób
wystarczy rzucić jednemu np. piłkę i niech
drugi po nią też idzie wtedy będą się
cieszyć i już zawsze się ze sobą bawić !!!
Tomek 2010.06.01 20:55
Mam psa Pekińczyka wabi się Missi.
Ostatnio urodziła 6 małych to naprawdę dużo jak za pierwszym razem.Ma dopiero półtory roku.Zgadzam się z Amorek.
Justyna 2010.06.21 21:15
Ja wczoraj kupiłam pekińczyka ma 2 m-ce jak go przywiozłam do domu rzeczywiście nasiusiał na dywan dwa razy ale ,od dziś już go uczę wychodzenia i załatwiania swoich potrzeb na podwórku i udało mi się dziś tylko raz nasiusiał w domu przez cały dzień co godzinę z nim wychodziłam na podwórko, a wieczorem już sam piszczał pod drzwiami żeby wyjść się załatwić. Musiałam tylko odciągać go od zabawy żeby zajął się sikaniem. Stawałam na pniu drzewa żeby nie gryzł i nie bawił się moimi nogami.
Dodaj komentarz